Przygotowania do świąt rozpoczynały się już w Wielkim Poście, który był okresem wyciszenia, modlitwy i powstrzymywania się od zabaw. Szczególne znaczenie miał Wielki Tydzień. W Niedzielę Palmową mieszkańcy wsi przygotowywali własnoręcznie palmy z gałązek wierzby (bazi), jałowca, trzciny, bukszpanu oraz suszonych kwiatów. Po poświęceniu w kościele palmy zatykano za świętymi obrazami lub wkładano za belki stropowe – wierzono, że chronią dom przed nieszczęściami, burzą i chorobami.
W Wielką Sobotę ważnym zwyczajem było święcenie pokarmów. Koszyki wielkanocne ozdabiano białym płótnem i gałązkami bukszpanu, a do środka wkładano chleb, jajka, sól, wędliny, chrzan oraz baranka z masła lub ciasta. Każdy z tych produktów miał swoje znaczenie symboliczne – jajko oznaczało życie, chleb dostatek, sól ochronę przed złem, a baranek zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią. Po powrocie z kościoła nie wolno było jeszcze spożywać święconki aż do niedzielnego śniadania.
Lany Poniedziałek, zwany śmigusem-dyngusem, miał już radosny, ludowy charakter. Szczególnie młodzi chłopcy oblewali dziewczęta wodą, co miało zapewnić im zdrowie, urodę i powodzenie. W niektórych wsiach chodzono również po domach z życzeniami, śpiewano przyśpiewki wielkanocne, a czasem urządzano drobne zabawy i spotkania towarzyskie.
Wiele z tych zwyczajów przetrwało do dziś i jest nadal pielęgnowanych przez mieszkańców regionu oraz zespoły folklorystyczne. Stanowią one ważną część dziedzictwa kulturowego i świadczą o silnym przywiązaniu do tradycji przodków.